//
Historia

Dawno.. dawno temu…
Najdawniejsza wzmianka sięga roku 1305 i znajduje się w SPISIE DOCHODÓW BISKUPICH. Nie jest na razie potwierdzona informacja o wzmiance o Przyszowicach z roku 1294. Inny dokument, z roku 1335 wspomina o kościółku parafialnym. Do XVI wieku dzieje miejscowości nie są dobrze znane, chociaż wiadomo, że w 1376 roku wieś należała do dekanatu gliwickiego, a w 1482 roku były jedną z miejscowości, sprzedanych wraz z ziemią gliwicką królowi węgierskiemu Maciejowi Korwinowi.
Od XVI wieku pojawiają się szersze informacje, z których wynika, że wieś często zmieniała właściciela. Również w XVI wieku staje się miejscowość własnością rodziny Przyszowskich. Jednym z jej przedstawicieli był Melchior Przyszowski, od 1524 roku archidiakon w Opolu, o którym można wyczytać, że był to “wielki przyjaciel księcia Jana Opolskiego, któremu wszystkie swe godności i chwałę zawdzięczał”. W 1537 roku sprzedał on połowę majątku Przyszowice Janowi Gierałtowskiemu, za kwotę 1450 węgierskich guldenów.
Ostatecznie na początku XIX wieku właścicielem Przyszowic staje się Karol von Raczek (podaje się kilka dat: 1803 i 1835 – nie udało mi się na razie ustalić, które jest prawdziwa). Ostatnią właścicielką majątku była Vera von Korn.
Przyszowice posiadają również swój herb, przedstawiający złotego lawa, stojącego na dwóch łapach, zwróconego w prawo, na niebieskim tle. Można się spotkać z teoriami, że herb przestawia złotego niedziwiedzia. Być może jest to herb jednego z właścicieli majątku.

Czasy przedwojenne i okres międzywojenny
Przyszowice od najdawniejszych czasów zamieszkane były przez Polaków. Dopiero w 1908 roku, pod naciskiem władz niemieckich wprowadzona zostaje jedna msza w języku niemieckim dla mieszkańców napływowych. W 1910 roku Przyszowice liczyły 2283 mieszkańców, z czego 1778 mówiło po polsku, a 502 po niemiecku. W 1919 roku powstaje w Przyszowicach Polska Organizacja Wojskowa, kierowana przez Ryszarda Laska. Powstają też spontanicznie grupy powstańcze, szykujące się do zbrojnego wystąpienia. Ograniczony zasięg pierwszych dwóch powstań nie pozwolił mieszkańcom brać udziału w walkach. Dopiero w III Powstaniu Śląskim wystawione zostały dwie kompanie. Jedna, pod dowództwem Jana Cipy brała udział w walkach, druga pełniła służbę ochroną na terenie Przyszowic i Bojkowa. Drugą kompanią dowodził Franciszek Wilczek. Ostatecznie z powiatu gliwickiego przyłączono do Polski Przyszowice i Gierałtowice, które uroczyście 29 czerwca 1922 roku zostały przejęte przez władze polskie. W okresie międzywojennym istotną rolę odegrała bliskość granicy. Większość górników pracowała na kopalni Delbruck (dziś Makoszowy). Chociaż miejscowość Makoszowy została przyłączona do Polski, to jednak kopalnia znalazła się po stronie niemieckiej. Władze niemieckie naciskały na pracujących tam, aby posyłali swoje dzieci do szkoły mniejszościowej, która znajdowała się w Przyszowicach. Została ona utworzona w 1925 roku dla 77 dzieci, a już w roku szkolnym 1927/1928 liczba dzieci wzrosła do 104. Był to efekt opisanych wyżej działań władz niemieckich. Taka polityka spowodowała, że powołana została specjalna komisja polsko-niemiecka, aby sprawdzić, czy dzieci chodzące do szkoły mniejszościowej znają język niemiecki, co było warunkiem przyjęcia do szkoły niemieckiej. Okazało się, że na 26 dzieci 24 nie zna języka niemieckiego. Dlatego zreorganizowano szkołę niemiecką i zmniejszono ilość nauczycieli z dwóch do jednego. W 1935 roku zawiązał się komitet budowlany nowej szkoły. Powstały też plany budowy nowego kościoła, pw. św. Mikołaja, gdyż zabytkowy postanowiono przekazać do Borowej Wsi, co też uczyniono w 1937 roku. Budowę nowego rozpoczęto w maju 1937 roku, a świątynię poświęcono 9 października 1938. (Zdjęcie kościoła w galerii – Admin)

II wojna światowa a Przyszowice
W roku 1938 wieś liczyła 3200 mieszkańców, z czego 300 dorosłych mężczyzn nie miało pracy. Wielu bezrobotnych zapisało się do Volskbundu, aby uzyskać pracę po stronie niemieckiej. Działania takie zaniepokoiły działaczy Polskiego Związku Zachodniego. Efektem tego była wizyta wojewody Michała Grażyńskiego, który, aby zapewnić zatrudnienie, zarządził prace nad wybrukowaniem ulic Powstańców Śląskich i Szkolnej. Prace zostały przerwane przez wybuch II wojny światowej.
Przyszowice zostały zajęte w pierwszych dniach wojny. Pierwsi mieszkańcy zostali zmuszeni do wstąpienia do armii niemieckiej w 1941 roku, chociaż niektórzy z rekrótów nie znali języka niemieckiego. Z kronik parafialnych wynika, że w roku 1942 zginęło 13 parafian, 1943 – 19 osób, 1944 – 18 osób, a w 1945 – 57 osób. Wieś była też świadkiem przemarszu więźniów z Oświęcimia. Na krótki odcinku Przyszowic zebrano 34 ciała i złożono do zbiorowej mogiły w Borowej Wsi. Szczególnie dramatyczna jest historia dwóch więźniów, którym udało się uciec. Zostali ukryci przez mieszkańców Przyszowic i zabici w trakcie zajmowania miejscowości przez Armię Czerwoną. 25 stycznia 1945 roku na terenie Przyszowic zjawiła się niemiecka dywizja pancerna. Doszło do walk pancernych w wyniku których kilkanaście (a nawet niektóre źródła podają kilkadziesiąt) wraków czołgów zostało na terenie Przyszowic. Jeden z nich jeszcze kilkanaście lat po wojnie był na Lipkach.
27 stycznia 1945 roku Przyszowice zostały zajęte przez Armię Czerwoną, która dopuściła się bestialskich mordów i gwałtów. Zamordowano co najmniej 58 osób. Część z nich pochowana jest w dwóch zbiorowych mogiłach.
W 1953 roku, na terenie majątku rodziny von Korn zorganizowano Spółdzielnię Produkcyjną “Promień”. Po wojnie w 1957 przekazano zabytkowy kościółek pw. św. Krzyża z ul. Powstańców Śl. na Kubalonkę, pomiędzy Wisłą i Ustroniem. Podyktowane było to nie tylko względami religijnymi, ale również eksploatacją górniczą, która mogła zagrozić zabytkowi. (Wkrótce postaram się o zdjęcia kościółka – Admin)
Nazwa
Nazwa Przyszowice nie posiada jasnej genezy. Jedna z wersji głosi, pochodzi ona od sów. Wieś miała być otoczona przez lasy, w których było dużo tych ptaków, stąd więc nazwa “Przy sowicach”. Inne teoria głosi, że nazwa wywodzi się od umiejscowienia wsi przy szlaku prowadzącym z Gliwic do Mikołowa, z czego miała powstać nazwa “Przy szosie”. Wreszcie inna teoria zakłada, że nazwa pochodzi od staropolskiego imienia “Przysz”. Chybiona jest teoria, że nazwa wsi pochodzi od nazwiska Przyszowskich, gdyż miejscowość pod tą nazwą figuruje już w XIV wieku, rodzina zaś Przyszowskich weszła w posiadanie majątku dopiero w wieku XVI. Możliwe jest, że przyjęła ona wtedy nazwisko od majątku, który zakupiła. Obecnie chyba nie da się ustalić, jaka była prawda.